Transport


Kładka pieszo-rowerowa pod mostem Łazienkowskim otwarta.

2017-08-11
galeria
08 sierpnia w Warszawie otwarto długo wyczekiwaną inwestycję. Ma 400 metrów długości i 3,5 metra szerokości. Budowa dwóch kładek rowerowych na moście Łazienkowskim została już oficjalnie zakończona i otwarta.

Inwestycja ta była długo wyczekiwana przez miłośników jazdy na dwóch kółkach, którzy od wielu lat domagali się jej budowy w tym miejscu. Pomysł powstania tej inwestycji zrodził się w momencie, kiedy decydowano o naprawie mostu Łazienkowskiego, po jego pożarze w 2015 roku.  Pojawiły się głosy, że przy okazji odbudowy można by dodać konstrukcję takiej kładki. Władze stolicy przychyliły się do wniosku mieszkańców i podjęły decyzję o organizacji tej inwestycji. Dzięki temu most Łazienkowski stał się szóstym mostem z infrastrukturą rowerową.

Most dla samochodów, pieszych i rowerzystów

W trakcie odbudowy mostu od razu przystosowano nową konstrukcję do montażu platform, podwieszonych pod jezdnią. Nowa przeprawa została otwarta już po 8 miesiącach, w październiku 2015 roku. Wtedy również wydano pozwolenie na budowę wyczekiwanej kładki. Formalnie realizacja inwestycji ruszyła w lutym.

Pod mostem zawieszono dwie kładki – po północnej i południowej stronie. Północna jest przeznaczona dla pieszych i rowerzystów, południowa tylko dla rowerzystów. Na lewym brzegu Wisły kładki łączą się z drogami rowerowymi na Cyplu Czerniakowskim, a po Praskiej stronie ze ścieżką rowerową przy Wale Miedzeszyńskim.

Oprócz kładek nad Wisłą powstały także kładki dojazdowe do przeprawy, m.in. nad Wałem Miedzeszyńskim, która łączy się z drogą dla rowerów wzdłuż al. Stanów Zjednoczonych. Zbudowano również kładkę która prowadzi na plażę i ścieżkę rekreacyjną na prawym brzegu. Cała trasa została wyposażona we własne oświetlenie oraz drogowskazy ułatwiające orientację.

Wybudowana ścieżka została otwarta 9 sierpnia w samo południe przez Prezydent miasta.

Kosztowny pożar

Most Łazienkowski spłoną 14 lutego 2015 roku. Ogień pojawił się  na stercie desek, które znajdowały po praskiej stronie Wisły. Następnie płomienie objęły drewniany podest pomostu technicznego w dolnej części przeprawy. Pożar strawił połowę długości podestu. Wysoka temperatura spowodowała również zniszczenia nawierzchni i odkształcenie konstrukcji. Pożar gaszono przez prawie 12 godzin i wzięło w niej udział 108 jednostek straży pożarnej.

Po oszacowaniu strat podjęto decyzję o wymianie całej konstrukcji mostu. Z dawnej przeprawy pozostały jedynie filary. Naprawa mostu kosztowała blisko 110 mln zł. Wznowienie ruchu nastąpiło 28 października 2015 r., po 199 dniach prac.

W grudniu 2016 roku prokuratura uznała, że przyczyną pożaru było umyślne podpalenie. Sprawcy nie udało się ustalić. 

Konrad Wielądek, ChronmyKlimat.pl