Nauka o klimacie


Podatek od suszy. Nowe regulacje w Kapsztadzie w RPA

2017-12-22
galeria
RPA boryka się z coraz większymi problemami z powodu braku słodkiej wody. To zmusza do ograniczenia produkcji oraz zminimalizowania pól upraw i zredukowani wielkości hodowli.  Od 1 lutego 2018 wchodzi w Kapsztadzie nowy podatek od suszy.

Republika Południowej Afryki staje się krajem,  w którym zmiany klimatu dają się coraz bardziej we znaki. Okresy suszy wydłużają się i obserwuje się coraz mniejsze średnie ilości opadów. Problemy pojawiły się, gdy deszcze wyraźnie osłabły w 2015 roku. Wtedy stacja meteorologiczna na lotnisku w Kapsztadzie zmierzyła w listopadzie łączną sumę opadu na poziomie 280 mm (przy średniej 450 mm). Następny rok, 2016 był jeszcze gorszy – spadło tylko 206 mm deszczu, a w tym, do dnia dzisiejszego, 135 mm. Poziom wody w kluczowych zbiornikach w Western Cape w Republice Południowej Afryki spadł do najniższego poziomu od kilkudziesięciu lat. To rezultat gigantycznej suszy, która utrzymuje się w kraju już drugi rok z rzędu.  Jak podają władze lokalne, objętość poziomu wody w największym prowincjonalnym zbiorniku Theewaterskloof spadł do 27 procent. Z kolei w Voëlvlei woda wypełniła 28 proc. objętości zbiornika.

W marcu tego roku rząd Republiki Południowej Afryki ostrzegał, że za kilka miesięcy na terenie kraju może pojawić się susza związana ze zjawiskiem pogodowym El Niño. W związku z tym mogą pojawić się okresy suszy, a także deficyty wody. Ostatni raz El Niño dotknęło Afrykę Południową w maju2016 roku. Region ten dotknęła wtedy klęska suszy, miliony ludzi potrzebowało pomocy żywnościowej.

Na jesieni tego roku władze w Kapsztadzie wprowadziły restrykcyjne ograniczenia w zakresie korzystania z wody w gospodarstwach domowych. Starają się także przetwarzać jak najwięcej wody, instalują nowe urządzenia do odsalania i wiercą nowe źródła wód podziemnych. W opublikowanej we wrześniu specjalnej instrukcji użytkowania wody zabroniono stosowania wody pitnej do celów innych niż istotne i wymagano zużycia mniej niż 87 litrów wody na osobę na dzień. Mieszkańców zachęcano do korzystania z prysznica nie dłużej niż 2 minuty oraz szybkiej naprawy wycieków, by uniknąć zbędnych strat. Władze proszą również ludzi, aby zaprzestali polewać brukowane powierzchnie oraz myć samochody, a także korzystali z przenośnych basenów dla dzieci.

Jednak same obostrzenia nie wystarczą, a do walki z kataklizmem niezbędne są pieniądze. W związku z tym od 1 lutego 2018 r. władze Kapsztadu wprowadzą nową opłatę, nazywaną podatkiem od suszy. Opłata ta będzie dotyczyła właścicieli nieruchomości wartych ponad 400 tys. randów (ok. 112 tys. zł) i nieruchomości komercyjnych o wartości powyżej 50 tys. randów (ok. 14 tys. zł). Deficyt budżetowy na inwestycje związane z wodą wynosi 1,5 mld funtów. Bez dodatkowego podatku miasto nie będzie w stanie sfinansować wszystkich proponowanych programów, mających na celu zwiększenie zasobności w wodę słodką. Problemem byłoby też zapewnienie odpowiednich usług sanitarnych i dodatkowych dostaw wody w przypadku zaostrzenia się suszy w Kapsztadzie.