Inicjatywy lokalne


Społecznicy - Zakaz palenia węglem w województwie śląskim

2020-03-26
galeria
Wprowadzenia, po okresie przejściowym, zakazu palenia węglem i innymi paliwami stałymi w domach, zakazu instalowania kotłów na takie paliwa w nowych budynkach oraz obowiązku kierowania przez gminy 2 proc. ich dochodów na termomodernizacje - oczekują społecznicy z województwa śląskiego.

Swoje postulaty przedstawiło dziesięć organizacji z województwa śląskiego, działających m.in. na rzecz ochrony powietrza, sformułowane w trwających konsultacjach projektu aktualizacji "Programu ochrony powietrza dla woj. śląskiego". Petycję o podjęcie zdecydowanych działań antysmogowych społecznicy zaadresowali do zarządu i sejmiku regionu.

W wystąpieniu, opublikowanym m.in. na stronach stowarzyszenia BoMiasto, określono jakość powietrza w woj. śląskim jako "dramatyczną". Przypomniano, że w sezonie grzewczym jego zanieczyszczenie regularnie i wielokrotnie przekracza dopuszczalne wartości, co zagraża zdrowiu i życiu. Podkreślono, że ostatnich latach sytuacja nie ulega znaczącej poprawie.

Społecznicy zaznaczyli, że likwidacja wysokoemisyjnych źródeł ogrzewania postępuje w gminach woj. śląskiego niezwykle wolno. "Ciągle istnieją gminy, które raportują corocznie zero zlikwidowanych kopciuchów i nie są za to karane" - zaakcentowali. Podkreślili, że ze względu na silnie zanieczyszczone powietrze co roku przedwcześnie umiera w regionie po kilka tysięcy osób.

Tymczasem projektowany program ochrony powietrza opiera się w głównie na realizacji uchwały antysmogowej z 2017 r., która - według organizacji - nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Uchwała ta zakazuje palenia mułami, flotami, mokrym drewnem i węglem brunatnym oraz nakazuje stosowanie przy wymianie lub budowie nowych instalacji tylko urządzeń piątej klasy lub lepszych.

"Jako działania naprawcze wskazano wymianę źródeł ogrzewania i działania kontrolne, a także działania edukacyjne. Nowy program ochrony powietrza nie wnosi żadnych nowych działań w stosunku do już prowadzonych, a więc aktualizacja nie spełni swojej roli i tym samym nie będzie wypełniać wymogów określonych przepisami prawa" - brzmi fragment petycji.

W tym kontekście społecznicy postulują m.in.: wprowadzenie w woj. śląskim zakazu palenia węglem i innymi paliwami stałymi w piecach domowych, z kilkuletnim okresem przejściowym na dostosowanie instalacji. Oczekują przy tym dotacji na wiążące się z tym inwestycje oraz dopłat dla najuboższych do zwiększonych kosztów ogrzewania.

Sygnatariusze petycji oczekują też zakazu instalowania kotłów na paliwa stałe w nowych budynkach od 2021 r. Domagają się również zapisu o obowiązku przeznaczania co najmniej 2 proc. dochodów własnych gmin na termomodernizacje z wymianą źródeł ciepła (przy zakazie wymian źródeł ciepła bez termomodernizacji), a także dopłaty do takich działań.

Według autorów wystąpienia program ochrony powietrza powinien ponadto wymagać skontrolowania pod kątem realizacji jego wymogów co najmniej 15 proc. domów/lokali w danej gminie rocznie, a także wprowadzenia obowiązku stosowania zasad zrównoważonego rozwoju jako podstawy wszelkich działań samorządu i administracji w zakresie planowania przestrzennego.

Kolejne postulaty to: zmiany w regionalnej polityce transportowej na rzecz zwiększania udziału transportu publicznego (a także podróży rowerem i pieszo), przełożenie nacisku - w działaniach krótkoterminowych - z informowania na kontrole, długoterminowe ujęcie problemu ograniczenia ruchu pojazdów spalinowych, a także wprowadzenie sztywnego zakazu korzystania z kominków.

"Oczekujemy niezwłocznego podjęcia działań, które w perspektywie kilkuletniej doprowadzą jakość powietrza w woj. śląskim do poziomów bezpiecznych dla naszego zdrowia i życia" - napisali społecznicy. Bez wprowadzenia przepisów antysmogowych obowiązujących w całym regionie starania o poprawę jakości powietrza będą skazane na porażkę" - ocenili autorzy petycji.

"Poprzednie programy ochrony powietrza były nieskuteczne. (...) Oferowanie samych dotacji na wymianę kotłów bez wprowadzania wymogów regulacyjnych prowadzi do marnowania pieniędzy publicznych - z jednej strony dopłacamy do wymiany starych kopciuchów, a w tym samym czasie w innych domach montowane są nowe kotły o bardzo dużej emisji zanieczyszczeń" - zobrazowali.

Przypomnieli przy tym, że zła jakość powietrza ma m.in. wymiar finansowy: podnosi koszty opieki zdrowotnej, może też znacząco obniżać atrakcyjność turystyczną oraz inwestycyjną regionu.

Wystosowaną w ramach konsultacji projektu programu petycję podpisali przedstawiciele organizacji: BoMiasto, Instytut na rzecz Ekorozwoju, Polski Klub Ekologiczny Zarząd Główny, Gliwicki Alarm Smogowy, Fundacja Strefa Zieleni, Napraw Sobie Miasto, Czechowice Bez Smogu, ClientEarth - Prawnicy dla Ziemi, Kongres Ruchów Miejskich i Związek Górnośląski.

 

Źródło: PAP