Inicjatywy lokalne


Inicjatywa dla Białegostoku chce szybszych działań miasta w walce ze smogiem

2019-11-21
galeria
Działacze Inicjatywy dla Białegostoku domagają się od władz miasta szybszych działań w walce ze smogiem. We wtorek (19 listopada) w urzędzie miasta złożyli listę pytań o to, jakie działania są realizowane, by poprawić jakość powietrza w Białymstoku.

Dr Katarzyna Sztop-Rutkowska z Inicjatywy przypomniała na konferencji prasowej, że przed rokiem ta organizacja apelowała do prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego o zorganizowanie okrągłego stołu antysmogowego, odpowiedź - jak mówiła - "zawierała obietnice pewnych działań" na 2019 r. i teraz społecznicy, i mieszkańcy chcą to sprawdzić.

"Nie było ze strony miasta zainteresowania tą ofertą (..) natomiast obiecano, że zostaną podjęte kroki - bardzo konkretne" - mówiła Sztop-Rutkowska. Przyznała, że owszem np. w mieście zaczął funkcjonować smogobus (mobilne laboratorium kontroli czystości powietrza Straż Miejska ma od kilku tygodni; kosztował ok. 450 tys. zł, był sfinansowany z budżetu miasta), rozpoczęła się też inwentaryzacja wśród mieszkańców nt. źródeł ciepła, by planować wymiany starych pieców.

"Natomiast to jest naprawdę początek drogi, a czas umyka i my wszyscy niestety tracimy co roku nasze zdrowie oddychając powietrzem w Białymstoku, które nie jest takie czyste jak mówi urząd miasta w sposób oficjalny" - powiedziała Sztop-Rutkowska.

W przesłanej informacji na temat realizowanych działań w walce ze smogiem, urząd miejski w Białymstoku wymienił dwanaście różnych działań: od edukacyjnych po inwestycyjne, w tym program ograniczania niskiej emisji przyjęty w 2016 r., który obejmuje wymianę pieców na proekologiczne, także instalację pomp ciepła czy kolektorów słonecznych. W grudniu 2019 r. miasto chce rozstrzygnąć przetarg na zakup drona, który będzie używany do badania jakości powietrza. W listopadzie rozpoczęło także ankietę, w której chce zinwentaryzować źródła ciepła w domach mieszkańców, by móc planować kolejne programy wymiany źródeł ciepła.

Inicjatywa dla Białegostoku domaga się np. badania jakości powietrza w mieście w rejonach poza dwoma istniejącymi stacjami pomiarowymi. "(...) żeby (urzędnicy) przyspieszyli i bardzo poważnie potraktowali kwestię jakości powietrza, bo tym oddychamy my wszyscy i tym niestety się trujemy za każdym razem kiedy zaczyna się palenie w piecach i ogrzewanie naszych mieszkań" - mówiła Sztop-Rutkowska. Wskazała, że o tym, że problem ze smogiem w mieście jest, jest "wyczuwalny organoleptycznie".

Inicjatywa dla Białegostoku proponuje, by do zbadania jakości powietrza w miejscach z dala od stacji pomiarowych wykorzystać zakupiony ostatnio smogobus. Społecznicy poprosili też o informacje na temat wykorzystywania i efektów funkcjonowania tego smogobusa.

Działacze Inicjatywy chcą się też dowiedzieć, czy są prowadzone rozmowy pomiędzy władzami Białegostoku, a marszałkiem województwa nt. uchwały antysmogowej dla miasta Białystok, bo to właśnie sejmik uchwala tego typu uchwały dla miast.

Miasto na razie nie odniosło się do tych pytań.

"Bardzo chcemy dopingować miasto, żeby jednak starało się zauważać problem, bo rzeczywiście widzimy: smogobus, ostatnio mówimy też o dronie, który ma latać. Z naszej perspektywy - proszę wybaczyć - to są gadżety, to są rzeczy, które dają nam pewien wgląd w sytuację i pomagają, ale w rzeczywistości niewiele zmieniają" - mówiła Sztop-Rutkowska.

Inicjatywa dla Białegostoku poparła również zbiórkę podpisów ze środowisk edukacyjnych pod apelem o to, by w samorządowych placówkach oświatowych były czujniki dające informację o stanie powietrza w sąsiedztwie żłobków, przedszkoli i szkół. "Jest to bardzo ważne w przypadku przedszkoli czy żłobków na przykład, kiedy dzieci regularnie wychodzą na zewnątrz. Bardzo popieramy ten apel i też pytamy w czym jest problem (...), dlaczego w tego typu placówkach nie można takich czujników założyć" - powiedziała Katarzyna Sztop-Rutkowska.

 

Źródło: PAP