Energetyka


Bezpieczeństwo energetyczne - Komentarz do projektów: Polityki energetycznej Polski i Krajowego planu energii i klimatu

2019-02-28
galeria
Bezpieczeństwo energetyczne to kolejny komentarz z serii "Komentarz do projektów: Polityki energetycznej Polski do roku 2040 i Krajowego planu energii i klimatu na lata 2021-2030". Dla Państwa komentuje dr Andrzej Kassenberg.

Projekt PEP 2040 wyraźnie utrwala tradycyjny system bezpieczeństwa energetycznego, oparty na dużych elektrowniach węglowych. W dalszej perspektywie przewiduje się budowę elektrowni jądrowych, uzupełnianych małymi obiektami energetyki odnawialnej (traktowanymi jedynie jako wypełnienie wymogów polityki energetyczno-klimatycznej UE). Prowadzić to będzie do usztywniania polskiego systemu energetycznego na dziesiątki lata, gdyż w ten sposób ogranicza się możliwości korzystania z szeregu rozwiązań innowacyjnych, dzisiaj jeszcze nie w pełni rozpoznanych.

Zaproponowane rozwiązania oznaczają bardzo wysokie ryzyko finansowe – ze względu na znaczne zaangażowanie kapitału na lata, konieczność znacznego rozwoju linii energetycznych wysokiego napięcia, duże ryzyko ataku terrorystycznego (nie tylko fizycznego, lecz także cybernetycznego) o poważnych skutkach, a także utrzymanie w gotowości dużych mocy rezerwowych na wypadek zagrożenia blackoutem (np. wskutek niskiego stanu wód w rzekach ograniczającego możliwości chłodzenia elektrowni węglowych). To zupełnie przeciwny kierunek niż w obserwowanej na świecie transformacji energetycznej, która prowadzi do zmiany systemu energetycznego w kierunku energetyki rozproszonej, bazującej na małych jednostkach powiązanych ze stałymi magazynami energii czy też w postaci baterii w samochodach elektrycznych. Taki system energetyczny to elastyczność wobec dokonujących się coraz szybciej zmian technologicznych, ograniczenie ryzyka związanego z pozyskanym kapitałem czy też dotyczącego ataku militarnego bądź terrorystycznego, a także łagodzenie skutków zmiany klimatu. Jednocześnie włącza on w budowanie bezpieczeństwa znaczną część obywateli i prowadzi do tzw. demokracji energetycznej.

Za niedopuszczalne należy uznać proponowane przez Ministerstwo Energii w ramach nowelizacji prawa energetycznego zastąpienie równorzędnych celów polityki energetycznej – bezpieczeństwa energetycznego, konkurencyjności gospodarki, ochrony środowiska i efektywności – jednym, tzn. bezpieczeństwem energetycznym. Efektywność ma w ogóle zostać wykreślona z listy celów, a ranga pozostałych – zostać obniżona. To podejście wyraźnie widać w projekcie PEP 2040, gdzie, bazując na tradycyjnym modelu energetyki, dostrzega się tylko bezpieczeństwo energetyczne. Nie wpływają na jego kształt budowanie konkurencyjnej gospodarki, potrzeby ochrony środowiska, w tym klimatu, ani poprawa efektywności, także energetycznej. Brak jest również w projekcie PEP 2040 wyważenia pomiędzy kontrolowanymi przez państwo podmiotami a właścicielami prywatnymi. Tymczasem dominujące, kontrolowane przez państwo spółki energetyczne są znacznie mniej innowacyjne, mnie efektywne. Budowanie monopolu państwa w energetyce odstrasza zagranicznych inwestorów, a ręczne sterowanie to podążanie drogą z czasów komuny.

Tekst całej opinni przygotowanej przez Fundację Instytut na rzecz Ekorozwoju na prośbę Stowarzyszenia EKO-UNIA nzjadziejsz tutaj: Opinia o projekcie polityki energetycznej do roku 2040